Cienie w żelu INGLOT

Cienie w żelu INGLOT

     W końcu nadeszło upragnione lato! Od rana do wieczora świeci słońce, budzą mnie ptaki śpiewające za oknem, a trawa jest wściekle zielona – aż chce się żyć. W związku z tym kolorem i radością, może warto będzie pożegnać cienie do powiek w kolorze ziemi, przydymione szarości, brązy i beże i przywitać się z bardziej wesołymi barwami? Ja – w ramach testu – zdecydowałam się na zakup konturówki w żelu marki INGLOT. Przyznam się, że przy zakupie nie miałam bladego pojęcia co wybrać! Podobały mi się praktycznie wszystkie żywe, neonowe barwy – fiolet, róż, chaber, neonowa soczysta zieleń… Jak wiadomo cała sztuka polega jednak nie tylko na tym, by wybrać to, co nam się podoba, ale też na tym, by odcień i rodzaj kosmetyku dobrać odpowiednio do naszej karnacji, typu urody czy koloru włosów. Jestem blondynką o bardzo jasnej karnacji i zielonych oczach, ale zaryzykowałam i zdecydowałam się na odcień soczystej zieleni. Do tego dokupić możemy specjalny pędzel tej samej marki, o dość krótkim, ściętym ukośnie włosiu. Dzięki temu nawet ktoś tak bardzo niewprawiony jak ja może wykonać idealną kreskę. Cena zestawu: pędzelek + eyeliner to około 58 złotych.

     Test domowy. Otwieram zgrabny, mały kartonik – w nim znajdziemy uroczy słoiczek, który pomieścił aż 5,5g kosmetyku. Jeśli się sprawdzi, starczy mi co najmniej na kilka miesięcy! Konsystencja konturówki zbliżona jest do kremowego budyniu. Bez problemu udaje mi się nabrać odpowiednią ilość żelu i namalować na powiece kreskę. Grubość: około 1 milimetra, czy taka, na jakiej mi zależało. Efekt jest bardzo zadowalający. Trzeba pamiętać o tym, by po każdej aplikacji odczekać 10-15 sekund z przymrużonymi powiekami, bo inaczej nasz eyeliner się rozmaże. Kreska jest bardzo trwała i utrzymuje się na powiece do 10 godzin. Jedyną niedogodnością jest konieczność czyszczenia pędzelka po każdorazowej aplikacji eyelinera. Ja za każdym razem używam wacika kosmetycznego i w niego wcieram pozostałości kosmetyku. Pędzelek myję szamponem raz na tydzień.