Aromatyczny, domowy scrub

Aromatyczny, domowy scrub

    Czy Wy, podobnie jak ja, jesteście fankami aromatycznych scrubów i peelingów do ciała? Kiedy wchodzę do drogerii przez dobre kilka minut nie mogę oderwać się od półki z tymi kosmetykami. Wącham, testuję konsystencję, sprawdzam skład. W domu mam zawsze minimum jedno zapasowe opakowanie… choć przyznam się, że zazwyczaj używam po prostu kilku na raz, zamiast cierpliwie poczekać, aż jeden, aktualny się skończy.

    Kilka lat temu pojechałam ze znajomymi na 2 wakacyjne miesiące do Irlandii Północnej. Każdy z nas miał inny cel, ja zarobione pieniądze chciałam przeznaczyć na studia za granicą (niestety stypendium przyznane przez moją uczelnię okazało się – delikatnie mówiąc – skromne). Wtedy właśnie koleżanka zdradziła mi swój pomysł na bardzo prosty peeling. Potrzebne są nam tylko dwa składniki: kawa sypana oraz olejek do kąpieli, żel do kąpieli lub ewentualnie balsam do ciała. Do filiżanki wsypujemy kilka łyżeczek kawy sypanej. Do niej dolewamy po trochu olejku lub żelu tak, by uzyskać masę o konsystencji papki. Jeśli nie mamy kawy, zamiast tego możemy dodać sól gruboziarnistą. Peeling gotowy! Jedyna bolączka związana z używaniem kawy jest taka, że po zabiegu łazienka wygląda tak, jakby przebiegło po niej stado umorusanych błotem dzieci. Ale czego nie robi się dla gładkiej skóry!

3 Comments

  1. W sklepach faktycznie peelingów jest od groma- pełno kolorów, zapachów, owoców- ciężki wybór. Widziałam wiele przepisów na takie domowe, ale szczerze mówiąc mam opory przed takimi :) Nie wiem… wydaje mi się, że po takim przygotowanym osobiście zaraz dostanę wysypki, itp. Dlatego zdecydowanie wolę kupować je w drogeriach, gdzie oczywiście muszę trochę postać, aby wybrać ten jeden :)

  2. A ja peelingów nie lubię :) Jak dla mnie są nieprzyjemne w rozmasowywaniu. Czuję się jakbym smarowała się piaskiem, a uczucia ego po prostu nie lubię. Zdecydowanie wolę balsamy po kąpieli. Ładnie pachną i są o wiele milsze w dotyku.

  3. Ja często sama robię peelingi. Takie domowe są dużo fajniejsze od tych kupnych. W internecie można znaleźć wiele przepisów na takie scruby.