Robert Kupisz – pokaz kolekcji Lato 2014

Robert Kupisz – pokaz kolekcji Lato 2014

fiestas-charras-963757-m     Ledwo co przyzwyczailiśmy się do promieni słońca i ciepła na dworze, a już Robert Kupisz prezentuje nam swoją kolekcję na Lato 2014. Zanim jednak o kolekcji – czy kojarzycie nazwisko projektanta?

   Robert Kupisz był już (i chyba jest nadal): tancerzem, fryzjerem, stylistą, a aktualnie projektantem. Wydawałoby się, że to kolejny medialny twór, który robi wszystko i nic, podobnie jak każda modelka chce zostać piosenkarką Przyznam się, że ja zmieniłam o nim zdanie po obejrzeniu wywiadu, który z projektantem przeprowadziła Monika Jaruzelska („Towarzyszka Panienka”) w jej internetowym talk-show. Bardzo polecam – nagranie znajdziecie na youtube. Może to kwestia charakteru Kupisza, a może talentu dziennikarskiego i spokoju Jaruzelskiej, ale po obejrzeniu wywiadu jesteśmy już właściwie przekonani, że projektant to świetny, fajny, ułożony facet.

  Robert Kupisz powiedział kiedyś, że anonimowość nie leży w jego naturze, i faktycznie widać to w jego kolekcjach. Jeśli kiedykolwiek widzieliście na naszych gwiazdach (a jest to jeden z ich ulubionych polskich projektantów) sukienki, które wyglądają jak trochę zniszczone, są granatowe lub szare, pogniecione i cieniowane – to na pewno dzieło pana Roberta.

  Najnowsza kolekcja utrzymana jest w bardzo luźnym, niezobowiązującym stylu. Jak zwykle dominuje tu czerń, jasna szarość i granat/niebieski. Prezentacja odbyła się w jednej ze stołecznych sal sportowych, a podczas niej modele jeździli na rolkach, grali w piłkę, skakali i generalnie… dobrze się bawili Również na rolkach wjechał na parkiet sam autor kolekcji. Nasze gwiazdki i gwiazdy, które przybyły na pokaz zostały poproszone o sportowe stroje, dlatego też większość pojawiła się w dżinsach i adidasach (zwróćcie uwagę, że połowa gości zakupiła nowy model New Balance)! Emocji na pewno nie zabrakło, jednak czy tylko o to chodzi w modzie? Czy wy zdecydowalibyście się na zakup i noszenie czegokolwiek z oferty Roberta Kupisza? Piszcie!