LaMania

LaMania

     Czy kojarzycie markę LaMania? Tak sobie myślę, że tym, którzy jej nie znają najłatwiej będzie ją opisać tak: marka modowa partnerki Jana Kulczyka, najbogatszego Polaka.

     Joannę Przetakiewicz możemy chyba nazwać jedną z najjaśniej świecących gwiazd polskiego przemysłu modowego. Wielu zarzuca jej, że całą swoją karierę buduje na dobrych związkach z zamożnymi mężczyznami, a inni z kolei twierdzą, że kobieta „ma łeb na karku” i doskonały zmysł biznesowy. Przyznam się, że ja nie za bardzo skupiam się na ploteczkach rodem z Pudelka. Trzeba mieć własny rozum i… własne zdanie!

   Według mnie LaMania jest jedną z niewielu polskich marek, które faktycznie oferują ubrania na światowym poziomie, przy – niestety – światowych cenach. Dla mnie marka jest uosobieniem genialnej prostoty, hołdującej klasie, ponadczasowości, stylowi. Nawet na światowych wybiegach dostrzeżemy mnóstwo dziwnych projektów, które poza wybiegiem dla modelek nie sprawdzą się chyba nigdzie?! Z ubraniami Przetakiewicz jest inaczej. Przy tej 100% prostocie i doskonałych materiałach, dzięki doborowi odpowiednich dodatków, możemy bardzo łatwo zmienić swój wizerunek, kreację, stylizację. Jeśli faktycznie przyjaźń właścicielki marki z Karlem Lagerfeldem to nie bzdura, to chyba należy mu pozazdrościć takiej znajomości. Fajna, pomysłowa babka i świetne projekty to niezły miks – co Wy na to?